poniedziałek, 12 listopada 2012

Zmiany, zmiany ; DD

 We wrześniu dołączyłam do kabaretu szkolnego. Dla mnie to duża zmiana, ponieważ jestem osobą dość wstydliwą i nieśmiałą...Dużo prób, a jeszcze więcej śmiechu na nich...Parodiowaliśmy nauczycieli.. Choć moja rola była malutka (chwileczkę, chwileczkę), to efekt był wielki... Grałam dziewczynę, Jole, która miała być resuscytowana, czyli sztuczne oddychanie... Na szczęście i nie szczęście miałam założyć maskę gazową czy tlenową.. a dodam, że pięknie nie pachniała..i była taka gumowa xd. Hm wcześniej, na początku skeczu, grałam z moją koleżanką i kolegą baletnice... Kiedy w końcu nadeszła moja chwila wyskoczyłam na scenę rozczochrana i bez butów... haha.. najwięcej jednak śmiechów było kiedy wyjełam z pod swetra maskę i założyłam ją na głowe.. sama nie padłam ze śmiechu xd
 A no i zapomniałabym o naszych otrzęsinach ; DD a oto 1 foto jakie udało mi się wykonać.. temat przewodni "Kabaret". Nasza klasa wylosowała Kabaret Młodych Panów.. A skecz wybraliśmy "Nauczyciele"^^ Oczywiście troszkę to przerobili i nawet ja wystąpiłam :)) Haha a Szymon miał moje cudne gogle..
Haha.. Tutaj Szymon został "boleśnie ukarany" poprzez malowanie 'na lwa'..
ale to już było po naszym skeczu. takiem tam zadanie nam dali.
 


Również od 20 października mam chłopaka.... taa.. na początku był kolegą z kabaretu, ale od początku wiedziałam, że on mnie nie traktuje tak zwyczajnie... Ach.. byłam z nim raz na spacerze.. gwiaździste niebo, mgła... i jacyś idioci, którzy nam nie dali pogadać...Na szczęście długo ich z nami nie było... Wtedy dowiedziałam się, że jestem jego ideałem.. Och.. było cudownie, do czasu gdy nie przyszłam do domu... działo się...

No ale ostatnio dzięki niemu znów odezwała mi się moja twórcza storna... zaczełam znów pisać wiersze : )) A oto mój kochany notesik, w którym wypisuje moje przemyślenia oraz natchnienia ; DD

 

To teraz może trochę mojej poezji :)
 
05.11.12.
~`Ciągle spadam na ziemię w sidła codzienności.
Choć wolałabym być w niebie, to grawitacja przyciąga mnie.
Jedyną rzeczą pocieszającą jest fakt, że grawitacją jesteś TY!
Dzięki Tobie rzeczywistość nie jest szara, nudna, monotonna.
Chcę, abyś zawsze przy mni był, bo nie umiem teraz wyobrazić sobie życia bez Ciebie;***
 
08.11.12.
~`...Po przebudzeniu spoglądam w lustro..
Widzę swoją twarz..
Jest uśmiechnięta, bo rozum znów pomyślał o Tobie...
Nie może doczekać się spotkania w szkole <3
 
 
10.11.12.

~`Zabierz mnie stąd na swym białym rumaku.
Zabierz mnie daleko, żeby nic innego się nie liczyło.
Chcę być tą jedyną.
Chcę poczuć się wyjątkowo..
Jak jakaś księżniczka.. w ten paskudny, pochmurny dzień..
 
11.11.12.
~`Przyciśnij mnie mocno do siebie i pocałuj...
Pocałuj mnie tak, abym straciła oddech, by było to rzeczą najpiękniejszą na świecie.
Pragnę zapamiętać to do końca życia...
Wiem plotę bez sensu, ale piszę co mi głowa z sercem mówią...
O dużo nie proszę...
'tylko mnie kochaj' <3
 
~`Czuję, że z Tobą mogę wszystko..
Mogę iść na koniec świata i nie wracać z powrotem.
Więc ucieknijmy teraz..
Nie traćmy czasu...
Życie jest za krótkie, żeby marzyć...
Tylko marzyć..
Realizujmy marzenia..
Bo przecież to piękne i tak należy robić...
 
12.11.12
~`Umilknę..
A swoje chaotyczne myśłi przeleję na papier...
Napiszę o niewyjaśnionym i dziwnym uczuciu, którym Cię darzę..
To nie miłość...
To pewne rzeczy, które przyciągają mnie do ciebie...
 
~`W samotności najlepiej się myśłi...
W ten sposób można przemyśleć pewne sprawy w milczeniu, aby nie działać pochopnie, a potem żałować całe życie-,-
 
 
To na tyle.. nie które przemyślenia są zbyt osobiste, żeby je tu napisać. Mogę podziękować mojej koleżance Oli, która jest wielką, nieodkrytą poetką... podziwiam ją...
 
A na koniec, żeby nie było tak drętwo pochwalę się bluzą mojego Michała^^ Którą.. kradłam? Haha.. ale potem mu oddałam, żeby mu nie było zimno : ))
 
 
To tyle.. więcej z mojego haha dziwacznego życia niebawem.
 
Pzdr;***
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz